Producent rur stalowych odmuchiwał chłodziwo z gotowych profili dyszą-podkową z ~20 końcówkami. Maszyna pracowała, klient nie zgłaszał problemu — zadzwonił po prostu po zamiennik uszkodzonej dyszy. Zamiast wysłać część 1:1, zaproponowaliśmy pomiar. Okazało się, że istniejące rozwiązanie zużywa 9 razy więcej powietrza, niż potrzeba. Wymiana na nóż powietrzny: 334 886 zł oszczędności rocznie z 4 linii, zwrot inwestycji w 17 dni.
Punkt wyjścia: prośba o zamiennik
Klient — producent rur stalowych w cyklu ciągłym — zadzwonił z konkretną prośbą: jedna z dysz-podków odmuchowych uległa awarii. Potrzebował zamiennika do dalszej produkcji.
Dysza-podkowa to konstrukcja, którą producenci rur stosują od lat: stalowy łuk z kilkunastoma nyplami, przez który tłoczone jest sprężone powietrze. Otacza rurę po wyjściu z procesu formowania i odmuchuje resztki chłodziwa. Działa skutecznie — ale jak pokazał pomiar, kosztem absurdalnego zużycia powietrza.

Pomiar zamiast wysyłki zamiennika
Zamiast zrealizować zamówienie 1:1, zaproponowaliśmy pomiar realnego zużycia istniejącej dyszy w warunkach produkcyjnych. Klient się zgodził.
Wykorzystaliśmy przepływomierz na linii sprężonego powietrza zasilającej dyszę. Pomiar wykonano na pojedynczej linii produkcyjnej, w warunkach normalnej pracy.
Wynik pomiaru: dysza-podkowa pobierała 2,9 m³/min sprężonego powietrza. Na linię. Klient ma 4 takie linie pracujące w cyklu ciągłym. Razem: 11,6 m³/min — czyli realne obciążenie średniej sprężarki śrubowej, samych dysz odmuchowych.
Alternatywa: nóż powietrzny

Zaproponowaliśmy zamianę dyszy-podkowy na nóż powietrzny — dyszę okrągłą 130 mm. Zasada działania ta sama (otacza rurę i odmuchuje powierzchnię), konstrukcja inna: efekt Coandy zamiast wielu osobnych strumieni. Powietrze rozpędzane jest przez wąską szczelinę i porywa ze sobą otaczające powietrze atmosferyczne, dając wielokrotnie większy strumień przy zachowaniu efektu odmuchu.
Po przeprowadzeniu testu u klienta i pomiarze nowej dyszy: 0,316 m³/min na linię. Dziewięciokrotnie mniej powietrza. Skuteczność odmuchu — identyczna, potwierdzona w produkcji.
Liczby — jedna linia (pilotaż)
| Parametr | Dysza-podkowa | Nóż powietrzny | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pobór powietrza | 2,9 m³/min | 0,316 m³/min | −89% |
| Koszt na 8 h pracy | 208,80 zł | 22,75 zł | −186,05 zł |
| Koszt miesięczny (300 h) | 7 830 zł | 853 zł | −6 977 zł |
| Koszt roczny (3 600 h) | 93 960 zł | 10 238 zł | −83 722 zł |
| Koszt dyszy (inwestycja) | — | 6 499 zł | — |
Liczby — wdrożenie pełne (4 linie)
| Parametr | Dysze-podkowy | Noże powietrzne | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pobór powietrza | 11,6 m³/min | 1,264 m³/min | −89% |
| Koszt na 8 h pracy | 835,20 zł | 91,01 zł | −744,19 zł |
| Koszt miesięczny (300 h) | 31 320 zł | 3 413 zł | −27 907 zł |
| Koszt roczny (3 600 h) | 375 840 zł | 40 954 zł | −334 886 zł |
| Koszt 4 dysz (inwestycja) | — | 16 068 zł | — |
Założenia kalkulacji
- Koszt sprężonego powietrza: 0,15 zł/m³ (uśredniony koszt produkcji powietrza w nowoczesnej sprężarkowni)
- Czas pracy: 300 godzin miesięcznie, 3 600 godzin rocznie (praca w systemie ciągłym, jedna zmiana)
- Liczby przed pochodzą z pomiaru przepływomierzem u klienta. Liczby po pochodzą z testu nowej dyszy w warunkach produkcyjnych klienta.
Co warto wiedzieć, jeśli prowadzisz produkcję z odmuchami
Dysze odmuchowe to najczęściej niedoceniany odbiornik sprężonego powietrza w zakładzie produkcyjnym. Pracują w tle, nie generują awarii, nikt ich nie kwestionuje — bo "zawsze tak były". Tymczasem typowa różnica między starym a nowoczesnym rozwiązaniem to 80–95% redukcji poboru, przy tej samej skuteczności procesu.
Inwestycja jest mała (kilka tysięcy złotych za dyszę), zwrot przeważnie poniżej miesiąca, a oszczędność trwa lata. To jeden z najprostszych projektów oszczędnościowych w sprężonym powietrzu, jakie znamy — pod warunkiem, że ktoś najpierw zmierzy, ile faktycznie idzie powietrza.
Kto za tym stoi
Pascal Services — autoryzowany dealer i serwis Atlas Copco na Śląsku od 1992 roku, ponad 2000 obsłużonych klientów.
Pomiar odbiorników sprężonego powietrza jest u nas bezpłatny. Nie zobowiązuje do zakupu. Pokazuje, ile faktycznie kosztuje to, co wydaje Ci się darmowe.